O tym się mówi

Pilne! Prawdziwy dramat Marcina Millera. Nie żyje mama lidera Boys

Pilne! Prawdziwy dramat Marcina Millera. Nie żyje mama lidera Boys
Zgłoś błąd

Zobacz też Skolim pokazał ceny paliw na Wielkanoc 2026. Tyle kosztuje tankowanie w Czeremsze

Przez długi czas nikt nie wiedział, co działo się w jego życiu. Marcin Miller nagle ujawnia bolesną prawdę o swojej mamie i jej odejściu. To wyznanie rzuca nowe światło na jego codzienność. Sprawdź, co dokładnie powiedział.

Reklama

Marcin Miller to lider zespołu Boys, jednej z najważniejszych grup w historii disco polo. Od początku lat 90. jest obecny na scenie i odpowiada za przeboje, które zna cała Polska, m.in. „Jesteś szalona”, „Wolność” czy „Łobuz”. Przez lata zbudował wizerunek artysty zawsze uśmiechniętego, aktywnego i bliskiego publiczności, regularnie pojawiającego się na koncertach i w mediach.

Warto przeczytaćTakiego duetu nikt się nie spodziewał! Boys i Classic razem na weselu, nagranie hitem VIDEO

Marcin Miller długo ukrywał śmierć mamy

Dopiero po czasie wokalista zdecydował się ujawnić jedną z najbardziej osobistych informacji ze swojego życia. Marcin Miller przekazał, że jego mama, Maria, nie żyje, a jej odejście przez długi czas nie było publicznie znane.

Reklama

W rozmowie z „Telemagazynem” jasno powiedział, że nie informował o tej sytuacji wcześniej i funkcjonował normalnie, mimo tego, co działo się prywatnie.

„Mamy już nie ma, ale nikt o tym nie wiedział. Nie wysprzęglałem się z tego, bo mama zmarła mi, powiedzmy, na moich ramionach. Trochę tamto przeżyłem, ale życie toczyło się dalej”

Z jego słów wynika, że przez długi czas łączył życie zawodowe z bardzo trudną sytuacją w domu.

Reklama

Marcin Miller o ostatnich chwilach mamy

Najbardziej poruszający fragment jego wypowiedzi dotyczy momentu odejścia mamy. Lider Boys podkreślił, że był przy niej do końca.

„Udzielałem wywiadów, uśmiechałem się, jeździłem na różne programy i potem musiałem wracać do mieszkania i pomagałem mamie. No i tak po prostu mama odeszła w moich ramionach”

Artysta opisał, że jego codzienność przez długi czas wyglądała tak, że w ciągu dnia pracował, pojawiał się w mediach i realizował zobowiązania zawodowe, a po powrocie do domu zajmował się chorą mamą. Informacja o jej śmierci nie była wcześniej ujawniana, mimo że w tym czasie pozostawał aktywny zawodowo. Mama Marcina Millera odeszła rok temu, ale dopiero teraz o tym głośno powiedział.

Kolejna strata w życiu lidera Boys

Śmierć mamy to kolejny trudny moment w życiu Marcina Millera. W przeszłości stracił już ojca, Waldemara. W swojej książce „Jestem szalony” wracał do tamtych wydarzeń i opisywał, jak dowiedział się o pogarszającym się stanie zdrowia ojca w trakcie podróży na koncert.

Jak relacjonował, mimo dramatycznej sytuacji zdecydował się wystąpić, a dopiero później wrócił do szpitala. Po śmierci ojca musiał zająć się organizacją pogrzebu i wszystkimi formalnościami, co – jak przyznawał – było dla niego bardzo trudnym doświadczeniem.

Marcin Miller mówi wprost o tym, co przeżył

Dziś lider Boys pierwszy raz tak otwarcie mówi o śmierci swojej mamy i o tym, jak wyglądały jej ostatnie chwile. Z jego relacji wynika jasno, że przez długi czas funkcjonował publicznie, nie ujawniając tego, co działo się w jego życiu prywatnym.

To jedna z najbardziej osobistych wypowiedzi artysty, w której odnosi się bezpośrednio do straty i sytuacji, jaka miała miejsce poza sceną.

Oglądaj
Zobacz równieżMarcin Miller o rozwodzie, kochance i „śmiertelnej chorobie”. Mocne słowa lidera Boys
Oceń artykuł 4 reakcje
Zobacz ranking artykułów
Data publikacji:
Autor:
Dziennikarz muzyczny i redaktor naczelny Disco-Polo.info. W branży disco polo od 2012 roku.
Google News Facebook Instagram YouTube TikTok
Boys
Boys Strona zespołu, artykuły, teledyski i najważniejsze informacje. Wszystko o Boys
Polecamy